Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Kądziela i Wójciński optymalnie

Piękne ballady, improwizacje, perfekcyjne opanowanie instrumentów, także, a może przede wszystkim – świetne porozumienie między dwoma muzykami. W konińskiej Galerii „Wieża Ciśnień” odbyła się premiera płyty Marka Kądzieli i Ksawerego Wójcińskiego „10 Little Stories”.

Marek Kądziela jest gitarzystą jazzowym, kompozytorem. Muzyk twórczy, aktywnie współpracujący ze środowiskiem duńskim (tam ukończył The Carl Nielsen Academy of Music w Odense), niemieckim, czeskim i polskim. Wyróżnia się charakterystycznym brzmieniem, biegłością rodem z najlepszych stron świata jazzu, co w konsekwencji daje szansę słuchaczowi zatopienia się w emocjach. Partnera znalazł w Ksawerym Wójcińskim, kontrabasiście rodem z Konina, wszechstronnego muzyka o wielkiej wrażliwości na brzmienie, z upodobaniem wkraczającego w sfery najbardziej wyrafinowanej improwizowanej muzyki współczesnej. Atutem niezwykłym Wójcińskiego jest jego namiętność do wokalnych eksperymentów, wywodzących się gdzieś z ducha Toma Waitsa czy Pata Metheny. Jeśli zatem dwóch takich artystów się zetknie i zechcą ze sobą współpracować, powstać może płyta, jak „10 Little Stories”.
 

                                    


– Muzyka zawarta na tym albumie to zbiór opowiadań, których treścią i osią jest przyjaźń. Owocem tej przyjaźni jest niezwykłe porozumienie, które zaistniało pomiędzy muzykami. (…) Tutaj nikt nikomu nic nie udowadnia, tutaj po prostu jest harmonia – czytamy na stronie Marka Kądzieli (www.marekkadziela.com), anonsującej koncert w „Wieży Ciśnień”.

Choć kompozycjom towarzyszyły improwizacje, także wykorzystujące możliwości elektroniki (gitarzysta), przez muzykę przebijał spokój. To efekt gitary fantastycznie brzmiącej w rękach Kądzieli oraz kontrabasowych fajerwerków w wykonaniu Wójcińskiego. Ten drugi, drapieżny i za chwilę miękki, wręcz pastelowy, realizował też swoje marzenia wokalne. Dzięki temu stworzyli klimat, który wiódł słuchacza od brutalności codziennego otoczenia, do muzycznych oaz spowalniających i kojących rozedrgane życie. Bo jeśli przy tych dźwiękach mały dzieciak potrafił usnąć… Tak czy inaczej – w zasadzie każda z historii opowiadanych przez muzyków, pozostawiała u słuchających niedosyt. Co, to już koniec? Chwilo, trwaj!

Płycie, wydanej przez For-Tune Records, towarzyszy książeczka z tekstami Edyty Zajdlic-Kądziela. To krótkie historyjki, właściwie scenki, przenikające do muzycznych improwizacji duetu Kądziela & Wójciński. Jak choćby ta:
„Nigdy nie zapomnę – widoku z okna w postaci blokowisk z betonu; gołębi, które wydalają z siebie kolor szarości wprawiając miasto w przygnębiający nastrój, pana żulika ze spuchniętą od alkoholu twarzą, który przytula się do krzewu ściskając zielone pąki liści. To pierwsza dawka zieleni – na trzeźwo od wielu lat…”.

I jeszcze słowo: premierowy koncert „10 Little Stories” duetu Kądziela & Wójciński odbył się w Galerii „Wieża Ciśnień”. – To miejsce jest wbrew logice w zracjonalizowanym świecie – mówił Robert Brzęcki, gospodarz Galerii. Fakt, tu muzyka „nie czuje się optymalnie”. Ale nie po raz pierwszy tu właśnie odbywają się koncerty, w czasie których czuć autentyczność twórców. Kądziela i Wójciński w tym otoczeniu pokazali, jak dzięki muzyce i wirtuozerii można wzajemnie na siebie oddziaływać, jak może dojść do porozumienia dusz. To jest wystarczający powód, by w „Wieży Ciśnień” były organizowane kolejne koncerty.


Fot. Marcin Oliński

 

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2