Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Niebieskie piosenki Anny

Z  jej piosenek bije ciepło i dobroć. Ludwik Stomma stawia ją obok największych poetów współczesnych, jak Osiecka, Młynarski albo Cygan. Na scenę, estradę wprowadził ją nie kto inny jak Bohdan Smoleń. Miała akompaniować mu na fortepianie w krakowskim Kabarecie „Pod Budą”. Uczeń przerósł mistrza –  Anna Treter zaczęła śpiewać.  Najpierw w legendarnej grupie „Pod Budą”, później solo. Jej piosenek słuchali niedawno wierni kościoła św. Wojciecha w Morzysławiu. Artystka wystąpiła tam 29 marca w towarzystwie instrumentalistów – Jana Hnatowicza i Tomasza Hernika.

Anna Wysocka, współorganizatorka koncertów, odbywających się pod wspólnym mianownikiem trzeźwego życia, nazywa Treter „skarbem”.  I chciałaby ją mieć tu, w Koninie. Artystka pisze nie tylko piękne teksty, nie tylko współpracuje z najznakomitszymi muzykami, sporo robi też dla piosenki literackiej, stwarzając dla niej w Krakowie przyjazny klimat.

Pamiętamy ją w piosenkach grupy „Pod Budą”. Przez lata towarzyszyła Andrzejowi Sikorowskiemu i jego instrumentalistom. Nagrała z nimi 13 płyt, które osiągnęły status platynowych, nagrała liczne recitale dla telewizji, występowała podczas festiwali i tysięcy koncertów. W 2007 roku, wspólnie z kolegami ze wspomnianego zespołu obchodziła 30-lecie jego istnienia. Na solową karierę zdecydowała się 4 lata wcześniej. Jako artystka ukształtowana, dojrzała, rozpoznawalna przez swą twórczość wydała album „Na południe”, do udziału w którym zaprosiła innych artystów zaśpiewali napisane przez nią teksty.

W świątyni w Morzysławiu publiczność usłyszała te piosenki na żywo, niektórzy śpiewali je razem z Anną Treter. Muzykę do jej utworów literackich komponuje (najczęściej) Jan Hnatowicz, gitarzysta i aranżer, prywatnie mąż artystki. W koncercie usłyszeliśmy również multiinstrumentalistę Tomasza Hernika – na puzonie i akordeonie. I piosenki, które są balsamem dla duszy, jak ta o Marynie, jak ta, w której Anna Treter nie może się zdecydować (z płyty „Może tak, może nie”, 2005) czy ta o niebieskości w relacjach kobieta-mężczyzna.

Dodajmy, że Treter nagrała też krążek, zatytułowany „Bez retuszu”, który jest rejestracją jej koncertu. W 2013 roku wydała płytę „Wielki wiatr”, nastrojową, balladową, pełną porywających rytmów i rozbudowanych aranżacji autorstwa Hnatowicza. Przez kilka lat w ramach projektu „Piosenkarnia” pracowała również z młodymi muzykami, kompozytorami i autorami tekstów, których łączy wrażliwość jej podobna.


Fot. Jan Bobrowski
 
 

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2