Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Giotto nad Wilią

Ostatni dokument zrealizowany przez Zdzisława Siwika został laureatem Festiwalu Filmów Emigracyjnych EMiGRA w Warszawie (październik 2014), o czym pisaliśmy na łamach portalu. Nagrodą dla filmu zatytułowanego „Joto Giotto Dimitrow” był udział w wydarzeniu organizowanym na Litwie. Pokaz specjalny odbył się w  maju tego roku w Wilnie.

Koniński filmowiec, autor dokumentów otrzymał zaproszenie od organizatora XXII Międzynarodowego Festiwalu Poetyckiego „Maj nad Wilią i Wisłą”, który w tym roku został zadedykowany Michałowi Kleofasowi Ogińskiemu i artystycznej rodzinie Witkiewiczów[1] (31 maja – 4 czerwca br.).

To święto poezji, literatury, translacji, które gości również dziennikarzy, filmowców, muzyków i malarzy, a także szefów instytucji kultury, organizacji pozarządowych i badaczy naukowych z Polski, Litwy, Białorusi, Francji, Anglii, Niemiec, Szwajcarii, Szwecji i Stanów Zjednoczonych. W jego ramach odbywają się głośne czytania poezji, wycieczki literackie, zwiedzanie miejsc związanych z Adamem Mickiewiczem (pomnik wieszcza, Sala Filaretów, Muzeum-Mieszkanie Adama Mickiewicza, cela Konrada, Hotel „Pan Tadeusz”), wycieczki do miejsc związanych z patronami danej edycji, biesiady, koncerty, panele dyskusyjne, pokazy filmowe, etc.

Zdzisław Siwik zaprezentował w Instytucie Polskim w Wilnie dokument zatytułowany „Joto Giotto Dimitrow” (muz. Andy Pendeho). Film o pochodzącym z Macedonii konińskim artyście dość długo chodził mu po głowie. Inspiracją stał się cykl rzeźb – „Święci macedońscy”, który zobaczył w 2012 roku.

Giotto Dimitrow to niezwykła postać, za którą stoi trudne doświadczenie. Podczas wojny domowej w Grecji (od 1944) rodzice artysty byli zaangażowani w ruch oporu przeciw stronie rządowej. W wyniku ich działalności 9-letni Joto i jego rodzeństwo musieli opuścić Macedonię. Przebywali najpierw w obozie dla dzieci w Jugosławii, później – w domu dziecka na Węgrzech. Ostatnim etapem tej tułaczki stała się Polska, gdzie Giotto Dimitrow spotkał swoich rodziców po latach rozdzielenia. Już w Polsce zrobił maturę i został przyjęty na rzeźbę do Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Poznał tam żonę Mirę, również artystkę. Jego związki z Koninem rozpoczęły się w latach 70. Był pierwszym gościem nowo wybudowanego Hotelu „Konin”, później – osiadł w mieście na dobre. Swój dom rodzinny w Macedonii (a właściwie to, co z niego zostało) zobaczył dopiero, gdy Polska uzyskała członkostwo w Unii Europejskiej i mógł swobodnie przekroczyć granice. Grecy uniemożliwiali mu wcześniej wjazd do kraju.

Film Zdzisława Siwika opowiada skomplikowane losy artysty i człowieka, uwikłanego w historię. W Wilnie odbyła się na ten temat interesująca dyskusja. Wśród oglądających znalazł się rodowity Grek – Athanasios Voulropoulos (muzyk), który potwierdził te relacje, dodając, że nie dotyczą one wyłącznie społeczności macedońskiej. Również inne grupy etniczne, które zamieszkiwały terytoria przyłączone do dzisiejszej Grecji są w podobnej sytuacji – posługiwanie się językiem mniejszości jest przez greckie władze niemile widziane. W macedońskim mówią już tylko starzy ludzie, młodzi, aby otrzymać dobrą pracę – muszą używać greckiego. – „Macedońscy święci” są wyrazem buntu dojrzałego artysty przeciw tej sytuacji, przeciw dyskryminacji. Skoro Macedonia ma własnych świętych to jak mogła tam nie istnieć, jak można wymazywać jej historię i kulturę? Z drugiej strony – historyczne pakty, które wpłynęły na los poszczególnych ludzi stawiają ich często przed dylematem, sytuacją, która jest nie do rozstrzygnięcia – mówił Zdzisław Siwik.

„Joto Giotto Dimitrow” był jednym z trzech filmów, które zostały pokazane nad Wilią. Pokazany został także dokument Juryja Garulowa z Białorusi „Księżniczka z leicą”. Film opowiada historię czołowej polskiej fotograf międzywojnia – Zofii Chomętowskiej[2], postaci, której twórczość jest dopiero na etapie badań, prowadzonych przez Fundację Archeologii Fotografii w Warszawie. Artystka używając niepopularnego wówczas aparatu małoobrazkowego skrupulatnie rejestrowała życie Polesia i warszawskiej socjety przed II wojną światową. Obraz białoruskiego twórcy powstał dzięki wsparciu Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie[3].

W Instytucie Polskim w Wilnie został również wyświetlony dokument mieszkającego w Londynie polskiego fotografa – „Po dwóch stronach”. Piotr Apolinarski przekazał w nim relację z frontu ukraińskiego (autor jest laureatem nagrody przyznawanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, w kategorii: fotografia zaangażowana, współpracuje też z BBC).

Pokazy filmowe odbyły się 3 czerwca br. w Wilnie, dzień później – 4 czerwca we wrocławskim Ossolineum honorową Nagrodę im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego odebrał litewski intelektualista, wykładowca Uniwersytetu w Yale, tłumacz literatury i dysydent – Tomas Venclova. Uchodźca polityczny i emigrant.


Fot.  Maciej Mieczkowski, Zdzisław Siwik
 
 


[1] Senat RP rok 2015 ogłosił Rokiem Witkiewiczów – w związku ze 130. rocznicą urodzin Witkacego oraz 100. śmierci Stanisława Witkiewicza, który to w 1890 roku z powodu choroby ze Żmudzi przeniósł się do Zakopanego, gdzie zasłynął jako malarz, krytyk sztuki i pisarz, a przede wszystkim twórca stylu zakopiańskiego w architekturze. Ród Witkiewiczów wywodzi się z majątku Poszawsze pod Szawlami na Litwie, położonego niedaleko rodzinnej miejscowości twórcy poloneza Pożegnanie Ojczyzny (2015 rok jest Rokiem Michała Kleofasa Ogińskiego na Białorusi).

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2