Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Książka na skrzyżowaniu

Konin wpisał się w dwunastą edycję ogólnopolskiej akcji bookcrossingowej. To angielskie słowo zdobi żółto-czarną szafę, która 18 czerwca br. stanęła dumnie na skwerze przed Konińskim Domem Kultury. W jej otwarciu i zapełnianiu książkami wzięły udział dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 4, przedstawiciele Miejskiej Biblioteki Publicznej, prezydenci, dziennikarze i pisarz książek dla najmłodszych – Marcin Pałasz, który spotkał się z nimi także jako autor.

Tłumaczenie tego słowa nigdy nie jest dosłowne. Mówi się umownie o „uwalnianiu książek”, bo dzięki tej idei dosłownie wprawiane są w ruch. Potrafią zawędrować nawet na inny kontynent. Zgodnie z jej założeniami chodzi o to, by czytać, ale też o to, by się wymieniać książkami – zostawiam własną lekturę, zabieram cudzą, etc. W ten sposób krzyżują się nie tylko książki, ale i ludzie, czytelnicy, których łączy wspólne zamiłowanie. Najprawdopodobniej nigdy się ze sobą nie spotkają, pozostawione lektury są jedyną wiadomością, przekazem od nieznajomego (można w nich znaleźć nieopatrznie cudze wspomnienia: zasuszony kwiatek, pocztówkę albo miłosny list). Miejsca bookcrossingowe to najczęściej kawiarnie, biblioteki, w niektórych miastach uruchamiane są do tego celu specjalne regały. Bywa też, że owładnięci tą ideą czytelnicy zostawiają książki w pociągach, na dworcach kolejowych, etc. Miejsca te nie są zazwyczaj strzeżone, wymiana jest oparta na zaufaniu społecznym, ale dzięki temu po książki mogą sięgnąć osoby gorzej sytuowane.

Na placu przed Konińskim Domem Kultury również został otwarty taki punkt. Szafa została sfinansowana z Konińskiego Budżetu Obywatelskiego. Opasano ją czerwoną kokardą, w niebo, po zapełnieniu jej książkami, pofrunęły balony. Do szafy włożyli książki prezydenci. Józef Nowicki i Sławomir Lorek mówili o książkach swojego dzieciństwa. Czytali „Konika Garbuska”, wiersze Tuwima. Polecali też dorosłe lektury. One także znalazły się w bookcrossingowej szafie. Nie zabrakło lektur, które umieściły w niej dzieciaki z SP 4. Pisarz – Marcin Pałasz, który spotkał się jeszcze z nimi w Miejskiej Bibliotece Publicznej, poprosił, by napisały na kartkach jedno słowo: z czym kojarzy się im książka. „Wyobraźnia”, „wiedza”, „ciekawość” – o to niektóre odpowiedzi. W nagrodę za tę pracę wysłuchali „Lokomotywy” Juliana Tuwima w wykonaniu prezydentów miasta i jego samego.

W rozmowie z Marcinem Pałaszem, autorem 26 książek dla dzieci i słuchowisk radiowych, wyróżnionym w konkursie literackim IBBY na Książkę Roku 2012 i laureatem Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego za „Sposób na Elfa”, a nade wszystko – wielbicielem zwierzaków (wszystkich tych, które nie mogą go dogonić i odgryźć mu dolnej kończyny) dzieci dowiedziały się, kim jest pisarz i na czym polega jego praca. Trochę inaczej go sobie wyobrażały, to jest w krawacie, garniturze, lakierkach i z wąsami. Padały też interesujące pytania: czy pisarz dla dzieci pracuje czy tylko pisze, czy czerpie z życia, czy z wyobraźni, etc. On sam mówił im, jak ważne jest czytanie – choćby dla rozwijania wyobraźni czy ćwiczenia się w ortografii. Opowiadał też o swoim psie, Elfie, który jest inspiracją dla jego kolejnych poczytnych książek. O podróżach pociągiem i o tym, jak ważne są w życiu rodzina, przyjaciele i więzi. Marcin Pałasz obiecał też spotkać się ze wszystkimi na Facebooku. Konińscy uczniowie mieli niepowtarzalną okazję, by otrzymać autograf autora.

Wydarzenie bookcrossingowe zostało zrealizowane przez Wydział Kultury, Sportu i Turystyki UM w Koninie i Miejską Bibliotekę Publiczną.
 


Fot. Marcin Oliński

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2