Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Przestrzenie bardzo muzyczne

Mattinata to miejscowość z włoskiego regionu Apulia. Jest niewiele mniejsza od Konina, ale to do niej wprost nawiązywał Ruggiero Leoncavallo, pisząc w 1904 roku pieść dedykowaną Enrico Caruso, zaś Roman Maciejewski napisał pięknej urody „Trio smyczkowe Mattinata”. Kim był Roman Maciejewski?

 Twórcy Festiwalu Muzyki Kameralnej „Muzyczne przestrzenie”, Bogumiła Dziel-Wawrowska (sopran) i Janusz Wawrowski (skrzypce) i powołana przez nich Fundacja im. Zygmunta Noskowskiego, przyjęli założenie: spróbujemy zaprezentować muzykę kameralną twórców uznanych i często niesłusznie zapomnianych w najpiękniejszych architektonicznie salach Wielkopolski, w jej kościołach, synagogach, pałacach i dworkach, by – jak mówił w Koninie Janusz Wawrowski: „piękno było odbierane wszystkimi zmysłami, wszak architektura jest muzyką przestrzeni”. Po drugie – muzykę, głównie polską, prezentować będą artyści ze świata, by pokazać, że jest językiem uniwersalnym. Po trzecie – wymieniał Wawrowski: „bo czujemy wsparcie publiczności”.
 
I tak jest od pięciu lat. W tym roku „Muzyczne przestrzenie” wędrówkę po Wielkopolsce zaczęły w Koninie 6 września happeningiem plastyczno-muzycznym dla dzieci „Artystyczna euforia”,  zaś 19 września zakotwiczyły w kościele ewangelicko-augsburskim (u zbiegu ulic 3 Maja, Kolskiej i Kaliskiej). To był koncert… zaskoczeń.  Już pierwsza kompozycja: Trio smyczkowe Mattinata prowokowało pytanie: kto to jest Roman Maciejewski, jego twórca. Gabriela Ułanowska, prowadząca koncert, wyjaśniała: kompozytor mocno związany z Wielkopolską, z Lesznem gdzie się wychowywał i gdzie, po latach wędrówki po  świecie, wrócił „na zawsze”. Studiował w Berlinie i u Nadii Boulanger w Paryżu, jego znajomymi byli Darius Milhaud, Igor Strawiński, Francis Pulenc, przyjaźnił się zaś z Arturem Rubinsteinem. Tworzył muzykę między innymi do spektakli teatralnych w reżyserii Ingmara Bergmana: „Caliguli” A. Camusa i do „Makbeta” W. Szekspira. Trio smyczkowe Mattinata napisał mieszkając w Göteborgu (Szwecja). W konińskim kościele ewangelicko-augsburskim dzieło wykonali młodzi muzycy: Nathalie Shaw (skrzypce) i Jacob Shaw (wiolonczela) z Anglii i Jiři Kabat (altówka) z Czech. Udowodnili przy okazji, że „Muzyczne przestrzenie” nawet młodzi muzycy, ale utalentowani, są w stanie swobodnie przemierzać. Trudno się czasami oderwać od rzeczywistości, niestety przygniatającej, ale ułóżmy sobie: muzykę napisaną przez Polaka, emigranta w Szwecji, wprost odnoszącą się do miasteczka włoskiej prowincji, wykonali w Koninie artyści z Anglii i Czech… Mało, że trio jest urody rzadkiej, to i wykonanie czarowne. Czy może być coś bardziej optymistycznego?
 
Potem zabrzmiało Trio klarnetowe a-moll op. 114 Jahannesa Brahmsa, również w wykonaniu międzynarodowym: Kornel Wolak (Klarnet), Jacob Shaw (wiolonczela) i Krzysztof Jabłoński (fortepian). O Brahmsie mówiono, że to kontynuator barokowych form, spóźniony klasyk, choć byli i tacy, którzy uważali go za nowatora.  Kompozytor napisał Trio klarnetowe przełamując twórczą niemoc dzięki przyjaźni z klarnecistą Richardem Mühlfeldem. Wykonanie tego dzieła jest, jak mówił Kornel Wolak, „marzeniem każdego klarnecisty”. Tu towarzyszyli mu młody angielski wiolonczelista i uznany pianista, wszak Krzysztof Jabłoński to zdobywca między innymi III nagród na XI Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. F. Chopina i na VI Międzynarodowym Mistrzowskim Konkursie Pianistycznym im Artura Rubinsteina w Tel Avivie, artysta o ogromnym dorobku muzycznym, także w zakresie kameralistyki i profesor Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie.
 
Największym zaskoczeniem było bodajże wykonanie Kwintetu fortepianowego g-moll op. 34 Juliusza Zarębskiego, twórcy zapomnianego. Zarębski był błyskotliwym pianistą epoki romantyzmu. Franciszek Liszt doceniając jego talent, udzielił mu lekcji. To – jak wówczas pisano – ktoś między Chopinem i Moniuszką. Po jego entuzjastycznie przyjmowanych koncertach w Paryżu gazety pisały: „Chopin umarł, niech żyje Zarębski”. Aleksandr Borodin, rosyjski kompozytor, twórca opery „Kniaź Igor”, mówił o Zarębskim, że nie tylko jako pianista jest „diabelnie utalentowany”, także jako kompozytor. Przed kilku dniami obchodziliśmy130  rocznicę śmierci Zarębskiego; zmarł mając zaledwie 31 lat. Jego Kwintet fortepianowy wrócił na salony i sale koncertowe za sprawą Marthy Argerich, argentyńskiej pianistki, która to dzieło wykonała w 2011 roku.
 
W Koninie Kwintet fortepianowy Zarębskiego wykonali: Krzysztof Jabłoński (fortepian), Janusz Wawrowski (skrzypce), Nathalie Shaw (skrzypce), Jiři Kabat (altówka) i Tomasz Strahl (wiolonczela). Z całą pewnością było to wykonanie, które przyczyni się do przywrócenia Zarębskiemu należytego miejsca w panteonie polskim i światowych twórców. Kwintet, dzieło niezwykłej urody, cechuje bowiem śmiała technika, nowatorska wędrówka motywów. Choć mocno zakotwiczone w romantyzmie, zapowiada impresjonizm. To mariaż emocji, wirtuozerii i elegancji, perfekcyjnie oddany przez znakomitych muzyków.
 
Dla porządku rzeczy dodajmy, że honorowy patronat nad koncertem sprawowali prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak i prezydent Konina Józef Nowicki.
 
Kolejną odsłoną „Muzycznych przestrzeni” w Koninie będzie spektakl muzyczny dla dzieci  „Opera w baśni, baśń w operze” (KDK, 23 września, godz. 11.00). Na koniec 11 października o godz. 19.00 melomani wysłuchają koncertu w konińskiej farze. Pieśni Zygmunta Noskowskiego wykona sopranistka Bogumiła Dziel-Wawrowska, której akompaniować będzie Robert Morawski. Pośród muzyków pojawią się również skrzypek Janusz Wawrowski, wiolonczelista Benedick Kloeckner oraz pianista Jose Gallardo. Artyści zaprezentują publiczności Rapsodię op. 33 młodopolskiego kompozytora Ludomira Różyckiego oraz Trio fortepianowe c-moll op.101 nr 3 Johannesa Brahmsa.


Fot. Andrzej Moś
 

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2