Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Historia o ptakach, które odleciały do Boga

Skiba to był ktoś. Ryszard Riedel poświęcił mu zwrotki, w których nazywa go:  „skazanym na bluesa”. Zaraził nim rzesze młodych muzyków, którzy wstępowali na estradę w latach 70. Pokazał im, że muzyka to nie dźwięki i melodie, ale emocje. Że można nią wyrazić wszystko. Był jednym z założycieli legendarnej blues-rockowej kapeli „Kasa Chorych”, później gitarzystą zespołu „Krzak”. Był też jedną z pierwszych ofiar narkotyków w Polsce, dekadę przed Ryśkiem Riedlem. Koncert w kościele św. Wojciecha w Morzysławiu został zadedykowany jemu i wszystkim, którym uzależnienie odebrało zbyt młode życie.

Pierwsze po wakacyjnej przerwie spotkanie odbyło się w niedzielę, 27 września br. Otworzyło 5. jubileuszową edycję koncertów trzeźwościowych, które w Wojciechu proponują dziennikarka muzyczna, Anna Wysocka i duszpasterz diecezjalny ds. trzeźwości, ksiądz Paweł Śmigiel, który powiedział: –  Budujemy trzeźwego ducha w oparciu o sztukę i liturgię, opierając się wartościach. Chwalił też konsekwencję Wysockiej: – To Anna mówi: „Idziemy dalej”. Obojgu za ich pracę dziękował proboszcz, ksiądz dr Józef Wysocki, gospodarz tej świątyni.

Inauguracja jubileuszowego wydania cyklu „Trzeźwienie przez sztukę” stała się momentem podsumowań. Anna Wysocka wyraziła wdzięczność publiczności przybywającej na recitale i wydarzenia muzyczne w komplecie i nadkomplecie. – Gdyby Was nie było, gdybyście nie chcieli naszych artystów, nie byłoby i tego 5-lecia. To jedyny taki projekt w Polsce, a Państwo zaufaliście naszym pasjom i gustom muzycznym, bo przecież proponujemy Wam artystów niełatwych, którzy mają coś do przekazania i którzy bardzo często dzielą się kawałkiem naszej własnej historii.

Tym razem publiczność słuchała muzyków, stanowiących trzon legendarnej grupy „Kasa Chorych” –  gitarzysty i wokalisty, Jarosława Tioskowa i jego młodszego kolegi, harmonijkarza, Michała Kielaka. Zespół podobnie jak projekt „Trzeźwienie przez kulturę” obchodzi w tym roku jubileusz pracy scenicznej, lecz znacznie pokaźniejszy – właśnie mija 40 lat od jego zawiązania. Z tej okazji muzycy wyruszyli w trasę koncertową, a 1 października br. odbędzie się ich jubileuszowy występ w Operze i Filharmonii Podlaskiej. Zaprosili do niego wielu muzycznych przyjaciół, między innymi równie legendarną rockową kapelę TSA.

Jarosław Tioskow nigdy nie był uzależniony. Wielu jego najbliższych przyjaciół – Ryszard Riedel, Ryszard Skibiński, Mirosław Kozioł – przegrało walkę z nałogiem. Dlatego też artysta podróżuje po kraju z profilaktyczno-muzycznym projektem „Złodzieje życia”, trafiając do szkół, uczelni, jednostek wojskowych, zakładów karnych. – To historie wstrząsające. Dwie osoby z mojego zespołu zmarły na skutek przedawkowania. Zetknąłem się z tym jako młody chłopak, muzyk. W Jarocinie spotykała się czołówka polskiego rock and rolla. Czerpaliśmy z kultury muzycznej Zachodu, chłonęliśmy ją. Nieświadomi zagrożeń. To wtedy pojawiła się moda na polską heroinę. Nikt nie wiedział, że z maku można uzyskać tak silnie uzależniający narkotyk. Współczesność jest jeszcze gorsza. Wróciła moda na ćpanie. Pojawiły się dopalacze, mieszanka ziół i chemii niewiadomego pochodzenia. Nie nazywajmy ich dopalaczami. To po prostu narkotyki – tłumaczył Tioskow.

Opowiadał też o tym, kiedy jako nastolatek z długimi włosami zaczął grać na gitarze, ruszył w Polskę, wtedy podczas koncertów pierwszy raz zobaczył narkomanów. – To były świetne czasy dla polskiej muzyki, i straszne dla nich. Ci ludzie po prostu się rozpłynęli. Myśmy grali 3-4 koncerty dziennie. Uczyliśmy się pisać teksty, wyrażać w nich swoje emocje. Ale nie wiedzieliśmy, jak funkcjonuje człowiek po heroinie. Opuszczaliśmy domy na wiele miesięcy. Mirek Kozioł, nasz przyjaciel, muzyk „Kasy Chorych” miał już żonę i dziecko. Uciekał w trasę, zarabiał, ćpał. Rozmowy nie przynosiły skutku. Mam w głowie takie zdanie: UWAŻAJ, KOGO SŁUCHASZ. Wielu naszych przyjaciół wpadło w uzależnienie za namową kolegów, którzy zachęcali albo podsuwali im heroinę. Tak było z Riedlem i Koziołem. Riedel był absolutnym geniuszem, mocnym, zdrowym facetem. Poznaliśmy się na naszym koncercie. Rysiek słuchał nas, stał w czerwonym świetle. Bardzo lubiłem jego głos. Nie mieliśmy wokalisty, pytałem, czy z nami zaśpiewa, miał zbyt wiele zobowiązań. Koncertowaliśmy z „Dżemem” wspólnie. Widziałem jak krok po kroku wyniszcza go nałóg. To była niepotrzebna śmierć. Chociaż ma wielu naśladowców, nikt mu nie dorówna. Rysiek był tylko jeden – mówił dalej lider „Kasy Chorych”.

Tioskow i Kielak  (Harmonijkarz Roku 2008, 2010, 2012, 2013, 2014 i 2015) przeplatali te refleksje utworami współczesnej „Kasy Chorych”, pozostawiając pewien niedosyt . W czasie ich występu padło wiele ważnych słów, wspomnień, refleksji, piosenek, fajnych utworów – troszkę mniej, ze względu na charakter projektu. Tym, którzy chcą posłuchać ich koncertu w pełnym wymiarze, polecamy jubileuszowe wydarzenie w Filharmonii Podlaskiej, koncerty na trasie i najnowszą płytę – „Orla”, którą nagrali w studiu, niedaleko granicy z Białorusią, zachwyceni naturą i ludźmi. Album został ogłoszony Płytą Roku 2014 i potwierdził ich klasę, po dekadzie studyjnego milczenia.

Bluesa graj, bluesa słuchaj. Kto gra bluesa – nie jest sam – tym cytatem z z „Orlej” mówimy do zobaczenia w ostatnią niedzielę października, jeszcze przed Zaduszkami. Jak zapowiedziała Anna Wysocka, w najbliższym koncercie usłyszymy utwory Janis Joplin, Jima Morrisona, Jimmy Hendrixa, Ryszarda Riedla, Tadeusza Nalepy i innych artystów, których nie ma już wśród nas. Obecni będą jedynie w swych nieśmiertelnych utworach, które wydali na świat. Kto je wykona, tego prowadząca wydarzenie nie chciała zdradzić, powiedziała tylko: – Trzymamy się bluesa. W tej edycji chcemy odejść trochę od tzw. „krainy łagodności”. Do końca roku możecie liczyć Państwo na bluesowo-jazzowe perełki. W listopadzie – Tryptyk Zaduszkowy: „Nie wszystek umrę…”. O jego repertuarze i znakomitych wykonawcach poinformujemy wkrótce.

Minione wydarzenie organizowali Anna Wysocka i ks. Paweł Śmigiel, parafia św. Wojciecha w Morzysławiu we współpracy z Urzędem Miejskim i Konińskim Domem Kultury.


Fot. Mirosław Jurgielewicz

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2