Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Ognisko muzyczne

Andrzej Majewski akuratnie ale bardzo skromnie zatytułował swoją najnowszą książkę: „Ognisko muzyczne”. Na dodatek nie wyjaśnił, czy „muzyczne” pisać należy przez małe czy duże „M”. Wolę przez duże, bo ta wprawdzie niewielka książeczka, zawiera spory bagaż: pięćdziesięcioletnią historię Społecznego Ogniska Muzycznego im. Witolda Friemanna w Koninie i ludzi z nim związanych.



Majewski książkę poświęcił Ryszardowi Borowieckiemu, muzykowi, przez lata dyrektorującemu SOM. Opatrzył jednak słowem Witolda Friemanna, patronującemu Ognisku od 1972 roku: „Życie samo w sobie ma niezliczone możliwości piękna, dobra, szlachetności, a nawet potęgi i siły duchowej. Trzeba tych pierwiastków szukać nieprzerwanie, nie zrażać się niepowodzeniami, a przede wszystkim pracować, pracować i wciąż i zawsze pracować. Wówczas wielka bogini Sztuki na pewno nie odtrąci was, a przygarnie, obdarzając swych skromnych, wiernych wyznawców czarownym uśmiechem szczęścia i niewysłowionego piękna”.
 
Miało szczęście Ognisko do ludzi potrafiących „pracować, pracować i wciąż i nieprzerwanie pracować”. Powstanie w Koninie Społecznego Międzyzakładowego Ogniska Muzycznego w 1965 r. (aż 20 lat po powołaniu w kraju pierwszej tego typu placówki), wyprzedzała praca wielu osób, przywołanych przez A. Majewskiego. Wśród nich byli Mikołaj Gabrylewicz, kapelmistrz strażackiej orkiestry, uczący gry na skrzypcach (głównie). Po okupacji lekcji prywatnych udzielała Maria Sławin (Sławinowa), była Rosjanka, która uciekła ze swego kraju przed rewolucją bolszewicką a w Koninie uczyła śpiewu solowego i gry na fortepianie. Do jej wychowanków „należą – wylicza Majewski – Janusz Bogacki, kompozytorka Grażyna Pstrokońska-Nawratil, kompozytor Zbigniew Penherski, Izabela Fangrat-Pobojewska, Maria Ulatowska-Eksztajn, Krystyna Wańczura-Lik, Irena Zembik-Kolinka, Bogusław Piskorz, Barbara Pacyna, Barbara Bielecka i inni”.
 
Organizatorem i pierwszym dyrektorem SMOM był Lech Włodarczyk, pięcioosobowa kadra nauczycielska pracę rozpoczęła z 70 uczniami w klasach instrumentalnych: akordeonu (Zenon Kosmalski, Daniel Baszkiewicz), skrzypiec, instrumentów dętych, gitary (Włodzimierz Wesołowski), fortepianu (Krystyna Lik). Rok później pracę podjął Ryszard Pecelerowicz (klasa akordeonu), a w roku szkolnym 1967/68 kolejne trzy osoby: Anna Staniewska (Fortepian), Bogdan Nawrocki (akordeon) i Edmund Wilgocki (fortepian i akordeon). Liczba uczniów sięgnęła 150 osób…
 
Miało SOM wzloty i chwile przestoju, czasy programowego naśladownictwa szkoły muzycznej, na czym zresztą wychodziło nie najlepiej. Kiedy „postanowiono wyjść naprzeciw oczekiwaniom społecznym”, które „były rozmaite, począwszy od zapotrzebowania na naukę gry muzyki rozrywkowej, poprzez elementy jazzu czy wreszcie piosenki”, sami nauczyciele opracowywali autorskie programy. Napisał Majewski m.in.: „Po raz kolejny nowatorskimi działaniami wykazał się nauczyciel klasy keyboardu – Tadeusz Grzanka, pisząc wzorcowy program obowiązujący do dziś i przynoszący zdumiewające rezultaty. Należy dodać, że ci spośród uczniów, którzy chcieli realizować profil klasyczny, nadal mogli to robić”.
 
Przy okazji nadania Ognisku imienia Witolda Friemanna odbył się koncert w budynku dawnej synagogi (!). Kto wówczas grał w synagodze, dzisiaj zamkniętej na cztery spusty (co za wstyd dla miasta)? Katarzyna Świder, Łukasz Kuropaczewski – gitarzysta dzisiaj koncertujący na całym świecie i wykładowca uniwersytecki po obydwu stronach Atlantyku, Jarosław Wróblewski, Dariusz Przybylski – dzisiaj znany kompozytor i organista robiący światową karierę muzyczną i naukową, Mariusz Stawicki, Łukasz Kujawa i Krystian Kołodziejczak.
 
Ryszard Borowiecki, dyrektor OSM od roku 1997, okazał się być reformatorem. Wprowadził m.in. nowy czas lekcyjny – 45 minut zamiast anachronicznych 60 minut. Do tego nowe regulaminy, świadectwa, nowe koncerty półroczne i promocyjne, egzaminy końcowe przed starannie dobraną komisją. Założył klasy: perkusji, gitary basowej i studio piosenki, w którym zatrudnił Ryszarda J. Piotrowskiego a następnie Izabelę Goździkowską. Rozbudował 21 filii Ogniska, m.in. w Kleczewie, Sompolnie, Piotrkowicach, Mąkolnie, Licheniu, Chodowie, Gosławicach, Kramsku, Golinie, Starym Mieście, Dąbiu i… Bydgoszczy (dzisiaj działa 8 filii). Wreszcie, wespół z zarządem Konińskiego Towarzystwa Muzycznego, ustabilizował sytuację finansową Ogniska.
 
„Można przyjąć, według danych szacunkowych, że w ciągu 50 lat pracy w Ognisku, razem z jego filiami, uczyło się około 6000 młodych ludzi. Około 780 ukończyło naukę zostając absolwentami konińskiego Społecznego Ogniska muzycznego im. Witolda Friemanna”. Czego się nauczyli? Oddajmy jeszcze raz głos autorowi, Andrzejowi Majewskiemu, prezesowi KTM i nauczycielowi gitary w Państwowej Szkole Muzycznej I i II stopnia: „Wielokrotnie zarzucano instytucji, że uczy muzyki rozrywkowej. Ale jest  to nie do końca przemyślany i chyba nierozsądny zarzut. (…) Państwowa Szkoła Muzyczna I i II st. w Koninie w roku jubileuszowym swojego 40-lecia z pompą otworzyła nowy wydział… jazzu i muzyki rozrywkowej”.
 
* * *
 
W czasie jubileuszowego koncertu z okazji 50-lecia SOM w auli PSM (gdzie Ognisko zaczynało działalność), było tłumnie. Nas wprawdzie tam nie było, ale od czego są przyjaźnie nastawieni do www.kulturalnykonin.pl ludzie… I tak – miło nam poinformować, że odznaką ,,Za zasługi dla województwa wielkopolskiego” uhonorowani zostali: Zenon Kosmalski, Alicja Wardęcka-Gościńska, Krystyna Gawrońska, Tadeusz Grzanka (pośmiernie). Tytuł  ,,Zasłużony dla powiatu konińskiego” otrzymali: Jan Szabelski, Paweł Nawrocki, Elżbieta Jakubowska (nauczyciele ogniska). Odznaką ,,Za zasługi dla miasta Konina” wyróżniono: Halinę Blezień-Białobrzeską (wnuczka W. Friemanna), Alicję Wardęcką-Gościńską i Krystynę Gawrońską. Konińskie Towarzystwo Muzyczne Złotą Odznakę KTM ,,Za zasługi dla kultury muzycznej” nagrodziło: prezydenta Konina Józefa Nowickiego oraz nauczycieli: Daniela Baszkiewicza i Krzysztofa Pydyńskiego. Dyrektor SOM, Dorota Szymczak, swoje nagrody wręczyła: Annie Brojewskiej i Bogumile Bil.
 
Wśród gości uroczystości można było zauważyć dwóch prezydentów Konina: byłego – Kazimierza Pałasza i obecnego – Józefa Nowickiego, starostę powiatu konińskiego Stanisława Bielika, był Izydor Garbaciak – zastępca inspektora szkolnego ds. kultury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, który tę Radę przekonywał do powołania SOM  i który… po dalsze informacje odsyłam do książki „Ognisko Muzyczne” oraz Zenobia Sroczyńska, obecna kierownik Wydziału Kultury, Sportu  i Turystyki Urzędu Miasta. Odnotowana była obecność trojga dyrektorów SOM: Zenona Kosmalskiego, Pawła Piskorza i Doroty Szymczak i pierwszych nauczycieli: Krystyny Lik, Ireny Kolinki i Danuty Gaertner, także Haliny Blezień-Białobrzeskiej (wnuczki W. Friemanna) oraz wielu uczniów i ich rodziców. Prezydent miasta ciepło wspominał swoje wizyty w historycznej klubokawiarni „Stary Koń", koncerty, kabaret ,,Koński Ogon" i znajdujące się w tym miejscu kino...
W koncercie udział wzięli uczniowie SOM (byli i obecni). Furorę zrobił były dyrektor Ogniska, 80-letni Zenon Kosmalski, który zagrał recital akordeonowy, tryskając doskonałą formą i wirtuozerią!!! (dostał owację na stojąco). Najsłynniejszy wychowanek ogniska Dariusz Przybylski brawurowo improwizował na organach na temat pieśni W. Friemanna ,,Cudne oczy”. Na koniec spotkania pojawił się okazały, okraszony palącymi się racami, 22-kilogramowy, jubileuszowy tort. Oj, rozkleili się niektórzy…

 

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2