Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Jak bardzo dobrzy znajomi

Przywitali się, jak bardzo dobrzy znajomi, choć jedni byli z Konina, drudzy z Zagórowa, trzeci zaś z bawarskiego Feldkirchen. Tak zaczęły się „Warsztaty muzyczne na 5 akordeonów i 40 głosów męskich”.

Warsztaty zorganizowało Stowarzyszenie Muzyczny Konin, którego projekt wygrał konkurs, ogłoszony przez marszałka województwa wielkopolskiego i na ich realizację otrzymało dofinansowanie Samorządu Województwa Wielkopolskiego. Ryszard J. Piotrowski, prezes Stowarzyszenia działającego gościnnie w Konińskim Domu Kultury i na rzecz zespołów funkcjonujących w KDK, tłumaczył ideę międzynarodowego spotkania muzyków: – Projekt polegać będzie na przeprowadzeniu warsztatów muzycznych, zakończonych wspólnym koncertem w Zagórowie. Warsztaty będą praktyczną formą doskonalenia umiejętności muzycznych każdej z form, umiejętności wspólnego muzykowania ze szczególnym uwzględnieniem akordeonu jako instrumentu koncertowego. W czasie warsztatów opracowany będzie materiał muzyczny wybrany z niszowych gatunków muzycznych we współczesnych aranżacjach. Potrzeba organizacji warsztatów wynika też z chęci integracji różnych środowisk muzycznych, wspierania środowisk małomiasteczkowych przez muzyków profesjonalnych, wymiany oferty repertuarowej zespołów, budowania ciekawych programów koncertowych, podnoszenia poziomu wykonawczego zespołów i wrażliwości muzycznej oraz wymiany kulturowej między różnymi środowiskami.

Zajęcia warsztatowe rozpoczęły się 26 września br. w Lądzie; na początku ćwiczeniami emisyjnymi zagórowskiego Chóru Męskiego Quarta, później także z udziałem Konińskiego kameralnego Zespołu Akordeonowego. Männergesangverein (Męski Związek Śpiewaczy) z Feldkirchen (Bawaria – Niemcy), 20 śpiewaków plus żeński chór kościelny i solistka (Krystyna Jarecka, mieszkanka Feldkirchen), ćwiczyli przede wszystkim współpracę z zespołem akordeonistów, wspieranych dodatkowo przez instrumenty dęte: klarnet, trąbki, tubę. – Rozbudowaliśmy zespół akordeonistów, by móc grać utwory typowe dla Bawarczyków – tłumaczy R.J. Piotrowski, dyrygent zespołu.

Pierwszy dzień intensywnych warsztatów zakończył piknik. Było muzycznie i zaskakująco. Muzycznie, bowiem śpiewano i grano wszystko, co dobrze wpada w ucho i służy zabawie. Zaskakująco – bo okazało się, że śpiewacy z Polski i Niemiec znają te same utwory, choć śpiewane w różnych językach, a po drugie – goście byli zdumieni smażeniem kiełbasek nad ogniskiem, ponieważ „u nas takich ognisk nie wolno palić”.

Zwieńczeniem intensywnych dwudniowych warsztatów był wspólny koncert. Sala koncertowa Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Zagórowie była wypełniona. Chór z Feldkirchen na początek zaprezentował, pod dyrekcją Michaela Zdzisława Tulikowskiego, repertuar ludowy a także fragmenty z opery „Pajace” Ruggiero Leoncavallo, wespół z żeńskim chórem „Ave verum corpus” Mozarta, zaś z solistką, Krystyna Jarecką – utwory popowe.
Polka Bawarka i dwa ludowe walce bawarskie, zaaranżowane przez Szymona Piotrowskiego, była popisem Konińskiego Kameralnego Zespołu Akordeonowego, wspieranego przez muzyków instrumentów dętych. Zagórowski chór Quarta zaczął swój występ „Tangiem zagórowskim”, potem był chór niewolników z opery „Nabucco” Giuseppe Verdiego, by zakończyć „Serduszkiem puka w rytmie cha-cha”. Finał to koncert połączonych męskich zespołów chóralnych z akompaniamentem kwintetu akordeonowego (i dęciaków). Zabrzmiało „Sunreis, sunset” i „Vive l’amour”.

Ryszard J. Piotrowski na pytanie co było największą wartością warsztatów, twierdzi: – To, że do niego doszło. Przyczynkiem była działalność akordeonowych kameralistów i kontakty, wspólne koncerty z obydwoma chórami: z Zagórowa i Feldkirchen. Ważne też było wrażenie, jakie na sobie wywarli muzycy. To bardzo różne zespoły, mające inne doświadczenia, inny wiek śpiewaków, a zatem i inna dynamikę wykonawczą, także dyscyplinę sceniczną. Śpiewacy z Quarty po raz pierwszy „zderzyli” się z chórem zagranicznym, Niemcy zaś mieli okazję występować z zespołem o innym repertuarze i będącym bardziej zwartym kolektywem wykonawczym. Także dla akordeonistów było to pouczające doświadczenie, bowiem musieli „ograć” bogaty repertuar warsztatowy razem z muzykami instrumentów dętych i współpracować z w zasadzie aż trzema chórami i solistką. W sumie po raz kolejny okazało się, że akordeon może być instrumentem koncertowym, towarzyszącym chórom. To spotkanie, także przygoda, ma jeszcze jeden finał – jego uczestnicy postanowili kontynuować spotkania warsztatowe i współpracę. Dlaczego? Bo warto, bo to zbliża różnych ludzi, daje szansę na ich poznanie, zrozumienie.

Wartością tych warsztatów będzie także dokumentacja. Całość została zarejestrowana przez Andrzeja Mosia. Z tego materiału powstanie co najmniej reportaż, który będzie emitowany w programie telewizyjnym (zaprezentujemy go także na naszej stronie).  

                                      


Fot. Andrzej Moś

 

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2