Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Pejzaż rudymentarny w kapsule czasu

Ogródkowa zabudowa, most nad Pilicą, dziwnie nałożone układy przestrzenne, „starannie porzucone” konstrukcje i przedmioty, snująca się historia, legenda cystersów, sakralne, przyrodnicze i poprzemysłowe wątki – splatają się w Sulejowie. Tutejsza natura – rzeka i zalew nieustannie zasypywane są pyłem. W tej scenerii odbył się twórczy plener. Artyści – malarze, rzeźbiarze, fotografowie – strzepywali go, odkrywając pejzaż rudymentarny. Efekty ich działań zaprezentowała Galeria CKiS „Wieża Ciśnień” podczas wernisażu 12 grudnia br.

Na odkrywaniu pejzażu rudymentarnego zależało Tomaszowi Czyżewskiemu, komisarzowi tego wydarzenia (kurator projektów w zakresie historii sztuki i współczesnych zagadnień artystycznych, prowadzi dział sztuki w Muzeum Regionalnym w Kutnie – przyp. red.) który posłużył się optyką poszczególnych artystów, by zobaczyć Sulejów inaczej. „Widmowe miejsce dało całkiem wyrazisty ślad w postaci dzieł tego towarzystwa” – powiedział w rozmowie z kuratorem wystawy poplenerowej w „Wieży Ciśnień”, Robertem Brzęckim. Ciekaw był jak ten przyrodniczo-poprzemysłowy konglomerat z zabytkowymi kościołami zadziała na wszystkich, w jaki sposób zareagują na tę przestrzeń zaproszone osoby. „Pejzaż rudymentarny jest przecież podtytułem, głównym wydarzeniem było artystyczne zgromadzenie, jakiś typ krótkotrwałej wspólnoty” – dodał.

Rudymentarny – początkowy, elementarny, zgrzebny, surowy, szczątkowy, ale i zanikający pejzaż sennego miasteczka nad Pilicą, nastroił artystów kontemplacyjnie, szczególnie podczas samotnych wypraw. Z drugiej strony, jak mówił Czyżewski, towarzystwa nie brakowało, niemożliwe więc były artystyczne odloty, a jedynie dystans do „wszechmocnej indywidualności”. Uczestnicy pleneru trafili pomiędzy tancerzy, adeptów sztuki walki i osoby niepełnosprawne, które nie funkcjonowały bez pomocy.

Robertowi Brzęckiemu Sulejów wydawał się z kolei nierealny, wyblakły, pozbawiony ruchu, osiadły, bierny, zatrzymany w miejscu i czasie. Malarze nazwali go „kapsułą czasu”. Miejsce to domagało się więc od nich cierpliwości i pokory. Czyżewski przeczuwał jednak większe zagęszczenie, uznając Sulejów za świat pełen historii, tych osobistych, banalnych dla świata, które go ukształtowały. Widząc efekty tych działań Brzęcki uznał, że „Sulejów z wyboru lub z musu „wybrał” inną prędkość”, że teraźniejszość pulsuje w nim intensywnie żywą przeszłością, że jego anachroniczność stanowi rodzaj chronologicznej dezorientacji. Sulejowska kwerenda, jakiej dokonali artyści została zaś rozpięta pomiędzy modernistycznym demontażem przedstawień a realistyczną pełnią, mieni się bogactwem znaczeń i emocji – od ironii do czułości.

„Chcę zachować w pamięci wszystkie zapatrzenia uczestników i uczestniczek naszych spacerów” – powiedział Tomasz Czyżewski. To ciekawa „lektura” dla oglądającego.

W Ogólnopolskim Plenerze Artystycznym Sulejów 2015 – „Pejzaż rudymentarny” udział wzięli: Bogusław Bachorczyk, Elżbieta Barszcz, Krzysztof Bryła, Tomasz Czyżewski, Izabela Kostiukow, Adam Molenda, Magdalena Mosakowska, Patrycja Orzechowska, Krzysztof Polkowski, Jarosław Skutnik, Iwona Stachura, Joanna Włodarczyk, których prace – malarskie, fotograficzne, obiekty udowadniają w „Wieży Ciśnień”, że „Sulejów się nadaje”.

Wystawa jest dostępna dla zwiedzających do 9 stycznia 2016. Rozmowę Roberta Brzęckiego z Tomaszem Czyżewskim można przeczytać na łamach katalogu dokumentującym plener i tę ekspozycję.


Fot. Marcin Oliński

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2