Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Zanussi: dopóki oczy błyszczą

– Świat nas nie potrzebuje, to my mamy udowodnić, że jesteśmy światu potrzebni – twierdził Krzysztof Zanussi w czasie spotkania z czytelnikami w konińskiej Miejskiej Bibliotece Publicznej (18 XII 2015).

Jak tę tezę zrealizować, co przy jej wprowadzaniu w życie sprzyja, co przeszkadza, z czym (z kim) z całą pewnością zderzymy się chcąc „być potrzebnym”. O tym traktuje najnowsza książka Zanussiego  „Strategie życia czyli jak zjeść ciastko i je mieć”.
– Jak żyć, co determinuje nasze wybory? – dopytywała Hanna Kujawińska, prowadząca rozmowę z autorem. W odpowiedzi usłyszała (usłyszeliśmy) między innymi, że: –  Rzeczywistość tak szybko się zmienia, że rodzina jest kotwicą. Warto, okazuje się, posłuchać nawet babci, bo babcia wprawdzie nie potrafi posługiwać się komputerem, ale swój rozum ma. Choć starych głuptasów jest tyle samo, co młodych.
Usłyszeliśmy tez parę innych uwag. Zanussi jako człowiek doświadczony unika jednak jednoznaczności. Są sprawy denerwujące, ale „mamy ogromne pole wolności”. Np.:
– obserwujemy zjawisko, które nazwałbym odmową dorastania. Żyjemy dość zamożnie (przy wszelkich zauważalnych różnicach), bezpiecznie (ponad 60 lat bez wojny), stąd nie chcemy dorastać.  W efekcie w życiu dorosłym dopuszczalny jest infantylizm; nie widzę w tym nic dobrego…
– dopóki człowiekowi oczy błyszczą, coś mu się chce, jest żywy. Zawistnicy, wkurzeni, mający za złe wszystkim wszystko – są martwi. Bywa jednak, że zbyt wysoko stawiamy sobie poprzeczkę…
– święty Tomasz zaliczał „marzycielstwo” do grzechów: marzyciel bowiem nie chce uznać realności świata. Nie wmawiajmy sobie, że ktoś lub coś jest inne niż jest…
czy jest możliwie życie z klasą? Otóż większość jest skazana na przeciętność. Każdy może się jednak z przeciętności wyrwać, żyć z klasą, czyli pięknymi myślami, uczynkami, rozwijając się. Sens życia z klasą jest w tym, by wzrastać duchowo i fizycznie…
– wierzę, że kultura wysoka bywa, niska też. Bo jak ktoś jest głupi, to nie oznacza, że jest mądry inaczej. Bezguście ma siedzieć cicho i tyle. Prawo głosu ma się tam, gdzie się ponosi odpowiedzialność…
– botoks poprawia, jak przekonuje profesor Jerzy Vetulani, nastrój, ale po botoksie tworzy się „szklana ściana”: człowiek chciałby coś twarzą wyrazić, a nie może. Nawet politycy już używają botoksu, co jest śmieszne i żałosne…
Rady? Ponieważ „ciągnie nas do bylejakości”, trzeba pamiętać, że:
– większość zawsze się myli a mody przemijają
– czytać najlepiej tylko arcydzieła; nie czytać za dużo i wszystkiego, bo „będziecie mieli niezdrowy żołądek”
– nie słuchać chłamu
– nie oglądać badziewia.
Słowem – „dać sobie więcej luzu i żyć spokojniej”.  


Fot. Zdzisław Siwik

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2