Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Więckiewicz czytał Iwaszkiewicza

Chociaż wszystkie są wyjątkowe, ten Salon Poezji Anny Dymnej był inny niż wszystkie. Widzowie przypomnieli sobie, że można tu czytać, słuchać, ale i rozmawiać. Taką formę kontaktu zaproponował im Robert Więckiewicz, który 1 marca br. prezentował zebranym poezję Jarosława Iwaszkiewicza.


Fot. Zdzisław Siwik


Fot. Zdzisław Siwik

W Salonie Poezji nie gospodarzył tym razem Szymon Pawlicki. Katarzyna Kubacka przypomniała, że kilka dni temu został uhonorowany przez Miasto tytułem Człowieka Roku” i że dzień przed kolejnym literackim spotkaniem w Konińskim Domu Kultury obchodził swoje 80. urodziny. Widzowie zareagowali na tę informację entuzjastycznie, ze zrozumieniem przyjmując jego nieobecność. Pełniąca obowiązki gospodyni Salonu Katarzyna Kubacka, zauważyła też, że z Robertem Więckiewiczem łączy go postać Lecha Wałęsy. Szymon Pawlicki, w latach 80. działacz opozycji niepodległościowej, był doradcą przyszłego prezydenta. Można go zobaczyć w archiwalnych materiałach, które wykorzystał Andrzej Wajda w swojej ostatniej produkcji – „Wałęsa. Człowiek z nadziei”. 
W Salonie Poezji z udziałem Roberta Więckiewicza była też mowa o filmach. Nie mogło więc zabraknąć Andrzeja Mosia – dokumentalisty, instruktora filmowego i szefa programowego Przeglądu Polskich Filmów Fabularnych DEBIUTY. 

Aktor rozpoczął czytanie tej poezji od fragmentu notatki pisarza z 30 czerwca 1943, w którym opisuje obraz Petera Bruegela – „Upadek Ikara”. Zapiski według Więckiewicza są dowodem na to, że poeta widzi inaczej, dalej, głębiej. Katarzyna Kubacka zagadnęła go, czy zdając do szkoły aktorskiej też przypiął sobie skrzydła. – Zawsze nosiłem w sobie niepokój, chciałem więcej, byłem ciekaw, co jest tam – za górą. To mnie motywowało do podjęcia wysiłku. Skrzydła pozwalają oglądać świat z innej perspektywy. Tak. To był taki moment. Ale jest nim każda rola. Aktor żyje życiem postaci, trochę poza rzeczywistością, gdzie zawsze może coś się zdarzyć…

Właściwie wszystkie utwory wybrane przez Więckiwicza (i Kubacką) stały się pretekstem do rozmowy o życiu. Poezja nie jest od niego daleka. Samotność. Przemijanie. Wdzięczność. Smutek. Radość. To tematy, którymi przepełnione są wiersze Jarosława Iwaszkiewicza. Wniósł je tego wieczoru dla Państwa znakomity aktor, który prowadził na ich temat nie kończącą się rozmowę. Aby ją opanować i ogarnąć – nastawił budzik w telefonie. Godzina 19.05 miała przypominać widzom i jemu, że wszystko ma swój kres. Artysta przeczytał także w Salonie utwory „Poeta”, „Szczęście”, „Niewygodna”, „Już tylko kilka drzew”, „Karty”, „Piosenkę wędrownego czeladnika” i jak zapowiedział wcześniej – „Dobranoc”. To na pożegnanie, a my odsyłamy Państwa do tych mądrych, zabawnych, świetnych tekstów i zachęcamy do ponownego spotkania z Iwaszkiewiczem-poetą.

Salonowi Poezji towarzyszyli młodzi muzycy z Państwowej Szkoły Muzycznej I i II Stopnia im. Ignacego Jana Paderewskiego w Koninie pod dyrekcją Szymona Wieczorkiewicza. Paweł Jankowski (gitara basowa), Jan Dubowski (fortepian), Szymon Michurski (gitara), Mateusz Staciwa (trąbka), Jakub Jóźwiak (trąbka) i Weronika Klamżyńska (śpiew) wpisali się w nastrój improwizacji panujący w Salonie Poezji z udziałem Roberta Więckiewicza.
 

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2