Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Blues z Martyną i Warrenem

Warren Haynes, amerykański muzyk i Martyna Jakubowicz, pierwsza dama polskiej sceny bluesowej byli najważniejszymi postaciami Międzynarodowego Festiwalu Bluesowego w Koninie (13-14 listopada). Ciekawym akcentem Bluesonalii był występ konińskiej formacji Blueska, która pokazała się na małej scenie CKiS - DK „Oskard”, organizatora tego wydarzenia.


Fot. Zdzisław Siwik

Koncert Warrena Haynesa był jednym z dwóch w Polsce (drugi to nagranie w radiowym studio im. Agnieszki Osieckiej), promującym jego nową płytę „Ashes&Dust”. Dla znawców płyta może być zaskoczeniem. Recenzenci dopatrują się tu powrotu artysty do dźwięków, których słuchał jeszcze jako dziecko w rodzinnej Karolinie Północnej”. Ten „powrót” na konińskiej scenie artysta pokazał angażując muzyków zNashville z akustycznie brzmiącymi instrumentami, jak banjo czy mandolina. A że dodatkowo  muzyk nie za bardzo dba o zasady obowiązujące w komercyjnych stacjach radiowych, konińscy słuchacze mieli okazję usłyszeć niespiesznie rozwijające się, wciągające swoim klimatem ballady. W większości to kompozycje Haynesa, ale też były covery, choćby zespołu Fleetwood Mac. 

Z całą pewnością wydarzeniem Bluesonalii była kolejna prezentacja: 
Gruff! Przytuła & Kruk z perkusistą Maciejem Kudłą. Bartosz Przytuła i Tomasz Kruk przebojem podbili polskie sceny bluesowe. Udowodnili, że można grać korzenną muzykę z biglem i dowcipem. „Gruff!” jest koncertową wersją ich współpracy. Mieliśmy niemal rockowe szaleństwo Przytuły, zadziwiającego skalą głosowych możliwości, umiejętnością dopasowania się do różnych stylów, wzbogacającego wokal szamańską gestykulacją i niezłym pogrywaniem na harmonijce. Znakomicie, inteligentnie różnicując dynamikę, współgra z nim Kruk, gitarzysta. Do tego bębny, a kiedy trzeba tylko miotełki. W efekcie usłyszeliśmy nastrojowe, bluesowe ballady, swingowe parodie, a także ciężkie (momentami nawet heavy metalowe) brzmienia. Słowem – „Gruff!” to jedna z najoryginalniejszych interpretacji klasycznego bluesa i zapewne jedna z kandydatek do płyty roku.
 
Trzeci z wykonawców:  Wojtek Garwoliński z formacją Pivo to hendrixowski rock. Garwoliński po latach współpracy z m.in. Małgorzatą Ostrowską, Olafem Deriglasoffem, Kasią Kowalską, Romkiem Puchowskim oraz zespołem Blenders, potem chwilą solowej kariery jako G.Wolf, wrócił do grania z zespołem Pivo (założonego w 1992 roku i reaktywowanego w 2013) i z Marcinem Patykiem, basistą, z którym rozpoczynał muzyczną przygodę. I tak trwa to – jak nazwali organizatorzy imprezy – „tchnienie muzyki rockowej”. W Koninie razem z nimi grali: Oskar Podolski – bębny, Kuba Osypiński – trąbka i Michał Maculewicz – sax.
 
Drugi dzień Bluesonalii rozpoczął  Hendrix Project, jedyny w Polsce zespół  grający utwory Jimiego Hendrixa. Zespół zabrał koninian na wyjątkową podróż po świecie muzyki, mającej coś z ducha lat 60-tych i epoki festiwalu Woodstock. Klimat tamtych czasów i energię ukrytą w utworach Jimiego Hendrixa wyczarowali, także w nowych własnych aranżacjach, doświadczeni muzycy: wokalista Krzysztof Ślązak, Marcin Różycki grający na gitarze, basista Piotr Urbańczyk i perkusista Łukasz Świderski.
 
Zespół Cheap Tobacco na małej scenie Bluesonalii promował nową płytę „Promises of Tomorrow”. To debiutancki album, jaki nagrała Natalia Kwiatkowska z Cheap Tobacco. Czy zadowoli fanów bluesa, nie wiadomo? Dużo bowiem na konińskim koncercie było zdecydowanego rockowego brzmienia, trudnego do zaakceptowania przez bluesowych ortodoksów, ale „otwarte umysły i uszy” mogą z kolei uznać to za atut krążka. Można było jednak odnieść wrażenie, że Cheap Tabacco uwiera bluesowość, że lepiej czują się w rockowym graniu, którego lekcję historii odrobili. Ale chyba najbardziej jest prawdziwy jest fragment tekstu z piosenki „Dwa światy”: „… nie wiesz co chciałabym powiedzieć…”
 
Sobotnie koncerty na dużej scenie Bluesonalii rozpoczęła grupa Hot LIPS & Bartek Cholewiński. To było energetyczne i bogato zinstrumentalizowane połączenie muzyki lat 50-70 w zaskakujących aranżacjach.  Zespół powstał w 2011 roku po kilku latach poszukiwań idealnego składu a w szczególności trzech wokalistek , które z założenia poza swoimi wyjątkowymi zdolnościami wokalnymi miały czuć i umieć oddać klimat lat 40 , 50 i 60-tych i stylowo śpiewać. Dzisiaj zespół tworzą wokalistki: Beata Noszczyńska, Agata Śliwińska i Lidia Leitgeber  oraz Robert Kordylewski – gitara basowa (także gitarzysta, wokalista i kompozytor), Andrzej Kownacki – perkusja, Janusz Siemienas – gitara, Dawid Tokłowicz – saxofon i pianista Bartek Cholewiński. Ich koncert to połączenie znakomicie zagranej muzyki, podpartej świetnymi głosami wokalistek. Czy dziwić się należy, że wszędzie, także w Niemczech, Austrii czy Francji i Szwajcarii, w Czechach tworzone przez nich widowisko jest przyjmowane znakomicie?
 
Finał tegorocznych Bluesonalii: Martyna Jakubowicz - jedyna w swoim rodzaju piosenkarka, która od trzydziestu lat oczarowuje słuchaczy wszystkich pokoleń, z wyjątkiem, jak sama mówiła, „... menadżerów dużych korporacji muzycznych, którzy twierdzą, że moja muzyka nie trafia do ich duszy”.  Chociaż o Jakubowicz organizatorzy Bluesonalii napisali, że to pierwsza dama polskiego bluesa, to jednak wokalistka wymyka się wszelkim próbom muzycznego zaszufladkowania, oscylując pomiędzy folkiem, bluesem, jazzem i rockiem. Mistrzyni tworzenia nastroju. Tak było w czasach kultowego „W domach z betonów nie ma wolnej miłości”, tak jest dzisiaj, kiedy interpretuje utwory kanadyjskiej piosenkarki, poetki i malarki – Joni Mitchell, poświęcając jej najnowszy (wydany w 2014 roku) album „Burzliwy Błękit Joanny”.
 
I jeszcze jedna, ważna, informacja: organizatorem tegorocznych Bluesonalii było Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne inART.


Fot. Zdzisław Siwik

 

 
 

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2